Tolling Weekend Czechy 2026

W pierwszej połowie kwietnia pojechaliśmy na wydłużony weekend do Czech na trenigi tollingu z trenerami i sędziami ze Szwecji i Danii. Za nami dwa dni pracy zakończone nieoficjalnymi tolling hunting testami (tollingjaktprov).

Treningi tollingu

Piątek i sobotę poświęciliśmy treningom na dummy, w podziale na trzy równoległe grupy. Treningi poprowadzili: Szwedzi – Håkan Linde i Lars Bengtsson oraz Hanne Sølvkjær z Danii. Nam przypadł trening w grupie Håkana dla zaawansowanych. Z MJem pracowaliśmy nad liniami prostymi w aportach typu blind, przepychaniem psa przez niejsce, z którego pies zebrał już aport oraz nad łamaniem schematów i rozproszeniami podczas tollingu. Jak zawsze dużo się nauczyłam i mam wiele pomysłów na kolejne treningi.

Nieoficjalny tolling test

W trzeci dzień weekendu (w niedzielę) zorganizowano nieoficjalny tollingjaktprov, w którym wystartowaliśmy w klasie ELIT u sędziego Håkan Linde. Wiele rzeczy wyszło bardzo dobrze, kilka korygowałam w czasie startu, kilka skopaliśmy. Ostatecznie skończyliśmy z oceną dobrą. Ale nie o ocenę tu chodziło, a o wykorzystanie niepowtarzalnej szansy na porządny trening pod okiem mojego Mistrza.

Tego dnia MJ miał do przyniesienia łącznie 13 ptaków. Pracę rozpoczęliśmy tradycyjnie podejściem to siatki (tolling net), gdzie – zgodnie z instrukcjami sędziego – wykonywaliśmy tolling. Po ostatniej serii rzutów, przyszła kolej na podwójny marking na wodzie – do przyniesienia były dwie kaczki w dowolnej kolejności. W czasie, gdy pies wracał z drugą kaczką, padł strzał i na wodę upadła – jako rozproszenie – trzecia kacza. Po oddaniu do ręki ostatniego aportu z podwójnego markingu, należało wysłać psa po ową trzecią kaczkę na wodzie.

Schemat testu pracy tolling hunting test klasa elit

Następnie przyszedł czas na blinda na wodzie, gdzie pies musiał przepłynąć przez miejsce, z którego wcześniej zbierane były ptaki. Kolejnym zadaniem było przeszukanie terenu wzdłuż brzegu w poszukiwaniu podłożonych tam wcześniej aportów (free search). Do przyniesienia: 5 kaczek, 1 cyraneczka i 1 gęś. Ostatnim zadaniem był podwójny marking na lądzie po drugiej strony wody.

Bardzo się cieszę, że podczas naszego przebiegu zadziałało to, nad czym pracowaliśmy na treningach w piątek i sobotę. Doceniam też mojego cudownego psa, który mimo braku regularnych treningów i zmęczenia wcześniejszymi dwoma dniami pracy, trzeciego dnia odpalił wrotki, jak zawsze z nadmiarem energii, i przez około 40 minut pracy robił dla mnie, ile mógł. Od jesieni ubiegłego roku nie pracowaliśmy w ogóle na zwierzynie, a on wszedł w robotę tak, jakby to robił każdego dnia. Gęś też przyniósł bez problemu. On poprostu ma to w sobie.

Wielkie podziękowania dla Czeskiego Klubu Tollera, organizatorów i wszystkich osób zaangażowanych w przeprowadzenie testów! To dzięki takim osobom możemy rozwijać rasę Nova Scotia Duck Tolling Retriever jako rasę psów myśliwskich i sprawdzać nasze psy w pracy, do której zostały wyhodowane.

Dlaczego tolling testy są tak ważne?

Tollingjaktprov to nie tylko sprawdzenie umiejętności duetu człowiek-pies i poziomu wyszkolenia psa. To narzędzie, które pozwala ocenić, czy współczesne Tollery nadal mają cechy pozwalające na wabienie i aportowanie kaczek, a więc, czy hodowla psów idzie w dobrym kierunku. Czy mamy Tollery z instynktem właściwym dla psów myśliwskich – aporterów? Czy są to psy stabilne psychicznie, chętnie pracujące w wodzie oraz niekiedy trudnym terenie? Czy wykazują naturalną chęć do aportowania i spontanicznego podejmowania zwierzyny? Czy chcą współpracować z człowiekiem? To wszystko możemy zobaczyć i ocenić oglądając starty poszczególnych teamów. Jednocześnie możemy obserwować różny styl pracy psów i różne psie osobowości, wybierając te linie, których temperament najbardziej nam odpowiada.

Post a Comment